środa, 13 sierpnia 2014

Zmienny jak kobieta

Zmienny jak kobieta... Tak się mówi prawda? Prawda - zmienne są one jak... Zmieniłem troszkę adres i zmieniam intensywność pisania notek..;)

Sierpień jest jakiś szalony! Całe wakacje są jakieś szalone. Wydałem dużo za dużo..., ale co zobaczyłem i przeżyłem to moje.;) Ciesze się z tego, ale teraz przechodzę trochę na ascetyzm. Siłownia, treningi, nauka, nauka, a i jeszcze raz nauka. Chociaż z ostatnim punktem, a nawet trzema ostatnimi może być problem, nadal wygrywa komputer.

Jestem uparty, mam cel, dam rade. Muszę dać.

Ciekawe czy wytrzymam na siłowni. Dziś pierwszy trening, jutro jadę po karnet - to musi mnie zmotywować, bo szkoda wydanych pieniążków.;p

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz