Zmienny jak kobieta... Tak się mówi prawda? Prawda - zmienne są one jak... Zmieniłem troszkę adres i zmieniam intensywność pisania notek..;)
Sierpień jest jakiś szalony! Całe wakacje są jakieś szalone. Wydałem dużo za dużo..., ale co zobaczyłem i przeżyłem to moje.;) Ciesze się z tego, ale teraz przechodzę trochę na ascetyzm. Siłownia, treningi, nauka, nauka, a i jeszcze raz nauka. Chociaż z ostatnim punktem, a nawet trzema ostatnimi może być problem, nadal wygrywa komputer.
Jestem uparty, mam cel, dam rade. Muszę dać.
Ciekawe czy wytrzymam na siłowni. Dziś pierwszy trening, jutro jadę po karnet - to musi mnie zmotywować, bo szkoda wydanych pieniążków.;p
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz